Poniedziałek, 21 maja 2012 r. imieniny: Jana, Moniki, Wiktora Poniedziałek VII tygodnia okresu wielkanocnego | Wspomnienie dowolne Świętych męczenników Krzysztofa Magallanes i Towarzyszy

Historia parafii

Historii ciąg dalszy...

Młodzieży szkolnej objętej katechizacją w roku 1947 było w parafii 960 osób.
Nabożeństwa nadal odbywały się w salce gimnastycznej ale dzięki wysiłkowi całej społeczności prowadzono prace nad odbudowywaniem z gruzów "katedry". W roku 1948 wyremontowano i oszklono boczną nawę, jednak w skutek oporu władz państwowych prace remontowe musiano przerwać. Katedra jak i odremontowana jej część stały się miejscem spotkań dla tutejszych "chuliganów". Dopiero dzięki działaniom proboszcza jak i całej parafii 24 I 1958 r. przekazano kościół, przypominający gruzowisko parafii pw. św. Ottona.

 

Wydarzeniem dla parafii był przyjazd do Pyrzyc Prymasa Polski ks. Stefana kard. Wyszyńskiego (2 VII 1950). W czasie krótkiego pobytu, bo zaledwie półtoragodzinnego, wygłosił tylko kazanie, w którym podkreślał rolę wiary w życiu człowieka, zachęcając do wytrwania w niej oraz do serdecznego nabożeństwa do Matki Bożej jako lekarstwo na coraz bardziej pogarszającą się sytuację religijną.
Pierwsze udzielenie sakramentu bierzmowania dla 1175 osób w parafii pyrzyckiej nastąpiło 19 V 1950 r. a udzielił je JE ks. bp Karol Niemira — sufragan diecezji pińskiej. Taka uroczystość parafialna obciążała i duszpasterzy, którzy włożyli dużo wysiłku w to, by w organizujących się ośrodkach parafialnych jak i samych Pyrzycach wytworzyć klimat życia religijnego i przygotować proszących o ten sakrament. Uroczystość poprzedziły rekolekcje parafialne, które prowadził O. Partyk - franciszkanin. Rekolekcje te okazały się niezwykle potrzebne aby ludność z różnych terenów mogła zamyślić się nad wiarą i swoim człowieczeństwem, by "zabliźnić" niektóre wypaczenia czasów wojny, przede wszystkim skłócenie ludności z różnych regionów oraz plagę jaką było pijaństwo. Wiele małżeństw żyjących do tego czasu przypadkowo, doprowadzone zostało dzięki pracy duszpasterzy do sakramentalnego zawarcia związku małżeńskiego. Taka duża ilość jest świadectwem przywiązania do wiary i poczucia więzi z Bogiem, o którą zabiegali duszpasterze parafialni. Mimo odległości, liczby chętnych do przyjęcia sakramentu, braku środków transportu i trudu przygotowania takiej liczby, należy wyrazić kapłanom uznanie dla ich ofiarnej bez reszty pracy duszpasterskiej.
Energiczna praca organizacyjna i wewnątrz parafialna doprowadziła do dalszego terytorialnego podziału parafii pyrzyckiej. Dnia 1 VI 1951 r. Brzesko otrzymuje dekret erygujący parafię. Do parafii zostają dołączone miejscowości: Mechowo, Letnin, Kluki, Bylice, Myśliborki, Kosin, Brzesko. Pierwszym administratorem zostaje mianowany ks. J. Nowak, ale do 1956 r. ze względu na sprzeciw władz państwowych nie mógł pełnić tej funkcji.
Sytuacja zewnętrzna w tamtym okresie była coraz trudniejsza. Oprócz coraz większych trudności w prowadzeniu duszpasterstwa, prowadzenia prac przy remontowaniu kościołów w nocy z 23 na 24 I 1952 r. "nieznani sprawcy" dokonali włamania do plebani i kościoła. Zabrano czarę puszki bezczeszcząc wyrzucony z niej Najświętszy Sakrament. Świętokradztwo to wywołało oburzenie w całej parafii. Duszpasterze przez cały tydzień prowadzili nabożeństwo ekspiacyjne przy bardzo licznym udziale wiernych.
Po ośmiu latach bardzo trudnej pracy w parafii pyrzyckiej ks. Stanisław Koszarek opuszcza Pyrzyce, aby objąć duszpasterstwo nowo powstałej parafii Konarzewo koło Trzebiatowa. Ogrom jego pracy apostolskiej pozostawił w parafii trwałe owoce. Zaszczepił wśród parafian zamiłowanie do odmawiania modlitwy różańcowej, którą odmawiał każdego dnia w kaplicy dając tą postawą przykład umiłowania tej formy modlitwy oraz upatrując w niej jedyny ratunek dla coraz trudniejszej sytuacji zewnętrznej. Cichy i niezwykle dobry charakter tego kapłana zostawił niezatarty ślad w pamięci pyrzyczan.
Ks. Stanisław Rut TChr po uprzednim rocznym pobycie w więzieniu obejmuje parafię 1 XII 1953 r. Na początku Wielkiego Postu 1954 r. dokonano poświęcenia nowej Drogi Krzyżowej, na którą złożyły się ofiary z poszczególnych wiosek. Ks. Józef Kinder TChr, który wcześniej pełnił urząd dziekana w Stargardzie Szczecińskim dnia 1 IX1954 r. zostaje nowym pomocnikiem. W tym okresie coraz trudniejsza stawała się praca duszpasterska. Tworzone bowiem były liczne przeszkody dla i tak rozwijającego się życia religijnego w Pyrzycach jak i okolicznych wioskach. W październiku 1955 r. ukończone zostały trzy ołtarze z przeznaczeniem dla kaplicy. Wielki ołtarz główny z wizerunkiem Chrystusa Króla oraz boczne poświęcone czci Niepokalanego Poczęcia Najśw. Marii Panny oraz Św. Józefa malował art. mal. Drapiewski z Pelplina.
Parafię pyrzycką odwiedził 16 VI 1956 r. administrator Gorzowski JE ks. Zygmunt Szelążek. W czasie przeprowadzonej wizytacji kanonicznej JE ks. administrator udzielił sakramentu bierzmowania 718 parafianom. Zapanowała wielka radość, że tylu wiernych będzie świadomie świadczyło o swojej wierze w Boga. W samej liczbie ukazany jest również trud jaki należało włożyć w przygotowanie takiej liczby do godnego przyjęcia sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. Po krótkiej ale owocnej pracy w Pyrzycach ks. proboszcz Stanisław Rut TChr wraca do swoich parafian w Gryficach, by tam dalej już w czasie odwilży kontynuować dzieło ewangelizacyjne.
Ks. Alojzy Dudek TChr jest trzecim z kolei proboszczem pyrzyckim. Został przeniesiony z funkcji wikariusza ze Szczecina i mianowany na ten urząd 9 III 1957 r. Wraz z nim dokonano dalszych zmian. Do Pyrzyc przybyli ks. Bronisław Olender TChr oraz Jan Sobolewski TChr. Proboszcz energicznie zaczął pracować, wkładając całe swoje serce w pracę, którą wykonywał. Dzięki jego staraniom przy kaplicy zostały wykonane nowe żelazne słupki i siatka oraz kuta ręcznie brama wejściowa. Prace zapoczątkowane za poprzedniego proboszcza zostały zakończone we wrześniu 1957 r. Aby podnieść zewnętrzną oprawę liturgiczną i nadać jej nowe brzmienie, tak by zbliżała do Boga, ks. proboszcz wraz z organistą p. Antonim Gołębiowskim organizują chór kościelny. Dzięki usilnym staraniom całej wspólnoty parafialnej, z ks. proboszczem na czele, dnia 24 I 1958 r. Ministerstwo Kultury i Sztuki przekazało ruiny kościoła pw. Św. Maurycego parafii pyrzyckiej, by ta podjęła odbudowę. Powstał "Komitet Odbudowy" w skład którego weszło 24 członków. Wstępne prace przejął Wydział Kultury i Sztuki w Szczecinie. Duże zasługi wykazał mgr H. Dziurla — konserwator wojewódzki. Ks. Alojzy Dudek TChr, mimo że był proboszczem parafii pw. św. Ottona tylko 2 lata to jednak rozśpiewał parafian, zakładając chór parafialny, który upiększał muzycznie każdą "poważniejszą" liturgię.
Ks. Stefan Kaczmarek TChr dotychczasowy proboszcz w Chociwlu z dniem 25 X 1958 r. mocą nominacji ordynariusza gorzowskiego JE ks. bpa Wilhelma Pluty staje się proboszczem naszej parafii. Nowy administrator kościoła przejmuje odbudowę katedry spod kierownictwa Konserwatora Wojewódzkiego, pod swoją wyłączną troskę i ofiarność wiernych. W połowie listopada zostają ukończone prace dachowe nad prezbiterium a na Święta Bożego Narodzenia z ofiarności parafian zostaje zakupiona przez proboszcza nowa srebrna, pozłacana monstrancja w stylu gotyckim o wysokości 71 cm. Aby zmniejszyć koszty ale równocześnie uniezależnić się od dostaw państwowych, bardzo często nieregularnych i skromnych, Komitet Odbudowy postanowił wybudować polową cegielnię, która zaspokajałaby potrzeby rozwijającej się budowy. W niej to były palone kształtki do okien (służki) oraz w sumie 80 tys. cegły do naprawy zniszczonych murów. Pod kierunkiem proboszcza, aby uzupełnić mieszkania dla wikariuszy, ale równocześnie na potrzeby odbudowującej się katedry, rozpoczęto budowę baraku, który później stał się plebanią. W dalszym ciągu rozwijano prace na terenie innych wiosek, które były w granicach parafii.
Ks. Franciszek Szczykutowicz TChr jako kapelan szpitala, odwiedzając chorych i dając im wypisane na maszynie do pisania teksty modlitw, dorobił się w lutym 1959 r. pobytu w więzieniu. Po kilku dniach z bardzo zimnego więzienia w Pyrzycach został przewieziony do Szczecina. Jednak na skutek licznych petycji parafian zwolniono go po miesiącu.
Ukoronowaniem części prac odbudowy było poświęcenie prezbiterium oraz kapy z wyhaftowanymi na niej orłami piastowskimi, gryfem i herbem miasta Pyrzyce przez JE ks. bpa ordynariusza Wilhelma Plutę. Uroczystość ta stała się okazją do zamanifestowania wiary przez parafian pyrzyckich. Jak podaje "Kronika parafialna" tłum wiernych nie mógł się pomieścić w odbudowanej części katedry. Było obecnych ok. 5000 wiernych. Również wówczas dokonano prezentacji nowych organów wykonanych przez firmę J. Sobiechowskiego z Bydgoszczy. Mimo ogromnych wydatków jakie ponosiła cała parafia na odbudowę kościoła i baraku, dzięki ofiarności wiernych dokończony został dach nad resztą kościoła (oprócz wieży) oraz dokonano niezbędnego zakupu jakim były krzesła, by wierni, a przede wszystkim starsi, mogli liturgię częściowo przeżywać w pozycji siedzącej (IV 1961). Natomiast 15 VIII 1961 r. został poświęcony witraż w głównym oknie za ołtarzem. Witraż malowany na szkle wykonywały panie: Janina Spychalska (Szczecin) oraz Maria Uśpiewska (Warszawa). W listopadzie 1961 r. zakończono odbudowę kościoła filialnego w Obrominie. Kościół został przebudowany ze względu na słabą konstrukcję, bowiem mur pruski, i gliniana ściana wymagały zmiany jeśli chciano by świątynia ta długo służyła potrzebom wiernych jako miejsce spotkania człowieka z Bogiem. Za wyremontowanie tego kościoła Ks. Dziekan Stefan Kaczmarek TChr musiał zapłacić grzywnę 800 zł. Kara została nałożona przez Kolegium Powiatowe w Pyrzycach. Również innym bolesnym wydarzeniem dla Księdza Proboszcza w tym czasie było oskarżenie i rozprawa sądowa, w której został oskarżony o namawianie niewierzących do praktyk religijnych. Tym dobrym dla władz państwowych powodem było spisywanie podczas kolędy dzieci do chrztu św. i I Komunii św. przez duszpasterzy parafialnych. Karę wymierzono na 6 miesięcy więzienia z 2 letnim zawieszeniem. Prymas Polski Stefan kard. Wyszyński z dniem 24 XI 1960 r. nadaje katedrze nowe wezwanie: Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny przywracając w ten sposób jej pierwotny tytuł. Św. Maurycy stał się od tego czasu patronem drugorzędnym.
W pierwszy piątek miesiąca (2 III 1962 r. ) umiera w Pyrzycach na serce ks. Józef Kinder TChr. przeżywszy 51 lat w tym 23 w kapłaństwie. Śp. ks. Józef pierwsze lata kapłaństwa spędza w Bydgoszczy (1940-1945) pełniąc prace wymagające pełnego poświęcenia. Od 1945 r. obejmuje funkcję proboszcza w Szczecinie a w pięć lat później zostaje przez władze państwowe uwięziony za gorliwą i oddaną służbę człowiekowi i pracę duszpasterską. Po rocznym uwięzieniu powraca do pracy duszpasterskiej do Stargardu Szczecińskiego obejmując urząd Dziekana. Nadszarpnięte zdrowie w czasie odbywania wyroku wymagało jednak regeneracji i dlatego zmuszony został do zrezygnowania ze Stargardu Szczecińskiego (po rocznej pracy) i przeznaczony do pracy duszpasterskiej w Pyrzycach i w kościołach filialnych. Dzięki jego ofiarnej służbie i zapałowi apostolskiemu doprowadza do utworzenia nowej parafii. Odnawia kościół w Ryszewku i stara się o ołtarz w formie tryptyku dla kościoła w Brzeźnie. Trud jaki ponosi w dziele ewangelizacji doprowadza go do coraz większych kłopotów zdrowotnych. W październiku 1961 r. powraca do Pyrzyc gdzie już prawie całkowicie opadły z sił daje przykład zaangażowania się w kapłaństwo i wiarę do końca. Umiera nagle 2 marca 1962 r. Obrzędy pogrzebowe w Pyrzycach odprawiał JE ks. bp W. Pluta, ordynariusz gorzowski, a pochowany zostaje wśród współbraci na cmentarzu miłostowskim w Poznaniu.
Wielkanoc w roku 1962 była obchodzona szczególnie uroczyście, bowiem zostaje rozpoczęta pierwsza wizytacja kanoniczna parafii przez JE ks. bpa Ignacego Jeża. Ks. proboszcz Stefan Kaczmarek TChr tak charakteryzuje całość życia parafialnego w słowach kierowanych do Biskupa: Parafia pyrzycka liczy w chwili obecnej 6500 dusz, co stanowi 98% wszystkich mieszkańców. Udział parafian we Mszy św. chociaż poprawił się od czasu uruchomienia katedry, jest jednak niewystarczający, sięga bowiem 55% zobowiązanych. Praktyka przyjmowania sakramentów św. jest również daleka od doskonałego wypełniania przykazań bożych i kościelnych. Jest pewna liczba parafian, która nie potrafi włączyć się żywotnie do rodziny parafialnej. Łaska Boża dotyka ich jakby powierzchownie, nie weszła do ich wnętrza, nie kształtuje wszystkich dziedzin ich życia. Odczuwa się u wielu ojców i matek brak matczynego i odpowiedzialnego zainteresowania się wychowaniem religijnym swoich dzieci, co uwidacznia się w obecności na nauce religii. Natomiast czuję się w miłym obowiązku podkreślić ich szczerą ofiarność złożoną na odbudowę tej świątyni. Naprawiono mury i filary, budowano sklepienia i dach, oszklono okna i wstawiono służki okienne i filarowe. Położono posadzkę, wstawiono drzwi (4). Wybudowano organy (6 głosów), witraż w głównym oknie 36 m kwadratowych, nowy ołtarz (menzy) z uzupełnieniem 4 rzeźb oraz zakonserwowano tryptyk. Dokonano zainstalowania energii elektrycznej i zradiofonizowano kościół. Do wszystkich tych robót dodać musimy sprawienie nowych paramentów liturgicznych, które pozwalają godnie sprawować liturgię Bożą. Trudności duszpasterskie stwarzał fakt zmieszania się grup ludności z różnych stron Polski jakie zasiedliły Pyrzyce. Jednak ofiarność ich, o której mówił proboszcz w przemówieniu wobec ks. Biskupa, dawała przykład umiłowania Boga i Kościoła.
Wielką szansą dla ożywienia wiary wśród parafian były przygotowania i sam fakt peregrynacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w parafii pyrzyckiej. Do tych szczególnych odwiedzin przygotowywano się w dwóch etapach: odbudowa dalszych części katedry oraz zewnętrzne i wewnętrzne przygotowanie się na przyjęcie Obrazu Matki Boskiej. Ogrom pracy duchowej jaki należało wykonać by godnie przeżyć ten święty dla parafii czas był realizowany poprzez nowennę dziewięciu niedziel z kazaniami o tematyce maryjnej. Cały ten wysiłek ukoronowany był czterodniowymi rekolekcjami przed 26 VIII. Ogrom prac był tak duży, że tylko dzięki mobilizacji całej wspólnoty parafialnej prace przy budowie sklepień, naprawie filarów uwieńczone zostają powodzeniem. Na tydzień przed 26 VIII pracowano całą dobę a w ostatnia noc z 24/25 VIII wykonywano roboty przy świeczkach, a beton na posadzkę kładziono przy świetle reflektorów motocyklowych bowiem energia elektryczna w tym czasie została wyłączona w całym mieście. Samo wydarzenie peregrynacji obrazu jest tak zapisane: W sobotę dnia 25 VIII 1962 r. wyruszają samochodami delegacje stanowe, oraz motocykliści po Obraz Matki Boskiej do Tetynia. O godz. 1800 witają tłumy wiernych w liczbie dotąd niespotykanej w Pyrzycach. Pogoda sprzyja. Jako pierwsi obraz na swoje barki przyjmują kapłani, następnie chór kościelny, ojcowie, matki, panny i młodzieńcy. Przy każdej zmianie krótko przemawia O. misjonarz. (...) Obraz tak bardzo wyczekiwany ustawiono na ołtarzu w przepięknej dekoracji i oświetleniu. Nad obrazem olbrzymia 5 metrowa stylizowana korona i napis: "Bogurodzica Dziewica, Bogiem sławiona Maryja" a po prawej stronie herb Pyrzyc i po lewej stronie orzeł piastowski. Poza tym stosy kwiatów oraz 700 m girland i flagi biało-czerwone i kościelne. Przygrywa doborowa orkiestra. Cała parafia przyjęła nawiedzenie z wielkim entuzjazmem. Uroczystość, która miała przemienić w swych założeniach oziębłych w wierze i umocnić wszystkich wierzących wydała nieoczekiwane owoce. Widać było w życiu codziennym trud duszpasterski jaki był włożony w jej przygotowanie przede wszystkim duchowe. Pragnienie pyrzyckich kapłanów, by godnie można było przyjąć Komunię św. przez wiernych, jest wyraźnym dowodem zaangażowania się w kapłaństwo pracujących tam księży. Tłumna spowiedź i komunia św. była owocem wewnętrznej, szczęśliwej i tak bardzo upragnionej przemiany. Ponad 7 tys. Komunii św. w ciągu 4 dni, 11 małżeństw zawarto a 7 było w toku załatwienia. Parafia i życie religijne doznało tak głębokiego wstrząsu, że wszystkie dziedziny życia rodzinnego i wychowawczego doznały jakiegoś uzdrowienia. Poprawiła się frekwencja na niedzielnej Mszy św. , obecność dzieci na katechizacji, zmieniły się w sposób widzialny usposobienia i charaktery ludzkie. Była widoczna dobroć i życzliwość tak mało przedtem spotykana. Było to namacalne działanie łaski Bożej, za przyczyną Matki Najświętszej. Trudno jest zrozumieć kronikarza jeśli się nie doceni trudu jaki musieli włożyć duszpasterze, by taką atmosferę i owoce można było wytworzyć i osiągnąć. Bóg i Jego łaska dociera do człowieka poprzez kogoś drugiego, jego świadectwo wiary i zaangażowanie zewnętrzne. Jako pamiątkę tamtych wydarzeń parafialnych ufundowano i poświęcono w dniu 7 X 1962 r. obraz M. B. Częstochowskiej wykonany przez malarki krakowskie p. Niedzielską i p. Śliwińską. Obraz wykonano tą samą techniką jaką został wykonany oryginał z Jasnej Góry.
Zawsze gdzie jest wiele dobra od razu pojawia się zło, próbujące osłabić wpływ dobra. "Władza Ludowa" dawała dowody, że ona tutaj jest ważniejsza. Bolesną sprawa dla duszpasterzy, jako konsekwencje wydarzeń peregrynacji obrazu, były tzw. "Kolegia". Ks. Dziekan jako proboszcz oskarżony został o spowodowanie zebrań o "charakterze religijnym, o wywieszanie flag papieskich" oraz o "rozpowszechnianie pism bez zezwolenia Biura Kontroli Prasy". Do pism zaliczano listy, które zostały wysłane do kilku parafian wyjaśniające im przeszkody małżeńskie, lub zachęty by zawrzeć związek sakramentalny. Sprawy te nabrały charakteru sądowego. W Sądzie założył ją m. in. I Sekretarz Partii w Pyrzycach. Jak podaje "Kronika parafialna" - wszyscy świadkowie oskarżenia są praktykującymi katolikami co jeszcze bardziej ukazuje trud pracy duszpasterskiej tamtego okresu i ironię czasów, kiedy to wielu mieniło się być praktykującymi katolikami. Konsekwencją oskarżenia i trzykrotnej rozprawy za wysyłanie listów do parafian, zapraszających ich do biura parafialnego był wyrok wydany 31 VII 1963 r. na ks. Dziekana Stefana Kaczmarka TChr. Karą było zapłacenie 3 tys. zł. Jako Dziekan dekanatu pyrzyckiego, ks. Stanisław Kaczmarek TChr, będąc obecny przy przekazywaniu obrazu z parafii do parafii, musiał płacić każdorazowo kolegium w wysokości 1500 zł.
Pod wpływem ciągłego nacisku Urzędu do Spraw Wyznań, ks. Stefan Kaczmarek TChr zrezygnował z funkcji proboszcza pyrzyckiej parafii zostając nadal dziekanem dekanatu pyrzyckiego. Następcą został ustanowiony ostatecznie 30 VI 1963 r. ks. Tadeusz Myszczyński TChr. Kolejnym bolesnym wydarzeniem jakie miało miejsce w parafii zaraz na początku pełnienia funkcji proboszcza przez ks. Tadeusza było wyrzucenie tymczasowej kaplicy z przekazanej na własność parafii przez władze państwowe salki przy szpitalu pyrzyckim. Całe wydarzenie miało wyraźnie wrogi charakter, bowiem odbywało się pod nieobecność proboszcza parafii i gdy w tym samym czasie żądano kluczy od księdza dziekana w Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. W wyniku tej akcji wszystkie paramenty liturgiczne, ławki, ołtarze i inny sprzęt załadowywano na ciężarówkę i zostały "wyrzucone przed drzwi kościelne". Zbezczeszczono wówczas naczynia liturgiczne i relikwie świętych. Zostało złożone w Sądzie oskarżenie wobec władz za bezpodstawne wyrzucenie z zajmowanego pomieszczenia. Sprawę wygrano. Sąd Wojewódzki w Szczecinie wyrokiem z dnia 8 X 1965 r. nakazał wypłacić przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej odszkodowanie parafii w wysokości 6 tys. zł. Odszkodowanie było niewspółmierne do wyrządzonych szkód ale parafia odniosła sukces moralny. Okazją do wynagrodzenia Bogu za wyrządzone zło i nieuszanowanie miejsca świętego były rekolekcje, które odbywały się w rocznicę peregrynacji Obrazu M. B. Częstochowskiej oraz nabożeństwa ekspiacyjne. W czasie tych rekolekcji władze państwowe zakazały wygłaszać lekarzom konferencji w sprawach małżeńskich, którzy bezinteresownie podjęli się tego zadania. Ks. proboszcz z powodu trudności finansowych, zmuszony został do zwolnienia z funkcji organisty, długoletniego pracownika, p. Gołębiowskiego. Jego miejsce zajął brat zakonny z Poznania - Józef Bednarz TChr.
Jednak trudności zewnętrzne, choć były bardzo uciążliwe, nie potrafiły zdusić ducha i wiary wielu parafian. Jako wyraz łączności z całym Kościołem Powszechnym, pod przewodnictwem Ks. proboszcza, udała się do Częstochowy 15 grudnia 1963 r. grupa parafian zawożąc w darze Jasnogórskiej Pani "Księgę Soborowych Czynów Dobroci". W "Księdze" tej zostały zapisane wszystkie dobre czyny zadeklarowane przez parafian w intencji odbywającego się Soboru Watykańskiego II. Wysiłkiem całej społeczności parafialnej, a pod przewodnictwem duszpasterzy, została zorganizowana "Soborowa Wieczerza Pańska", która była zakończeniem rekolekcji parafialnych i wyrazem łączności z całym Kościołem Powszechnym. Od września 1963 r. w parafii zaczęły pracować bezhabitowe siostry Imienia Jezus z Nazaretu, które nierzadko w sposób heroiczny wypełniały charyzmat swego zgromadzenia zakonnego.
Wielkość kościoła parafialnego i brak ogrzewania zimą zmusiły do wybudowania i poświęcenia kaplicy pw. św. Józefa, która mogłaby zimą być ogrzewana czasowo. W kaplicy tej były odprawiane Msze św. w dni powszednie oraz w niedzielę o godz. 7:00. Całość zmagań duchowych jak i materialnych całej parafii mógł zobaczyć ordynariusz JE ks. Bp Wilhelm Pluta w dniu 3 V 1964 r., gdy udzielał grupie młodzieży sakramentu "Dojrzałości Chrześcijańskiej", umacniając ich łaską Bożą, by w zewnętrznie dość trudnym czasie stawali się wiernymi świadkami Chrystusa.
Aby wzmocnić wiarę swoich, parafian ks. Proboszcz zorganizował uroczystości upamiętniające Chrzest Ziemi Pyrzyckiej przypadające na 21 VI 1964 r. Jubileuszowe uroczystości (840 lat) zostały poprzedzone 3-dniowym triduum. Parafian przygotowywał kazaniami i konferencjami ks. Edward Szymanek TChr. Jego ukoronowanie była prywatna pielgrzymka całej parafii do świętej studzienki, miejsca, gdzie św. Otton chrzcił pyrzyczan, bowiem Prezydium Powiatowej Rady Narodowej nie wyraziło zgody na publiczne jej przeprowadzenie. W ten sposób wznowiono średniowieczną tradycję pielgrzymek pątniczych. W roku następnym (1965) na podobne uroczystości odpustowe przybył z Gorzowa JE ks. Bp Ignacy Jeż. W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi Panny (8 XII 1965) odczytano akt oddania się parafii w macierzyńską niewolę. Wydarzenie to bardzo znaczące dla całej wspólnoty nastąpiło w czasie Mszy św. , a później obraz Matki Bożej został przekazany rodzinom, które chciały oddać się w tę szczególną opiekę.
W roku milenijnym zostały przeprowadzone rekolekcje parafialne przez księży pallotynów (27 III - 3 IV 1966) Według zamysłu ks. proboszcza miały one być niejako częścią uroczystości religijnych związanych z Milenium Chrztu bowiem zaraz po ich zakończeniu, jako początek w Wielką Sobotę została zorganizowana "Wielka Sobota Tysiąclecia". Parafianie zebrani na liturgii przynieśli z sobą świecę, by ją szczególnie mocno trzymać w czasie odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. Tydzień "Tysiąclecia Chrztu Polski" trwający od 14 - 21 IV przyczyniał się, według zamysłu duszpasterzy, do przypomnienia sobie zasad wiary i o konsekwencji w jej realizowaniu.
Dniem, do którego przygotowywała się cała parafia przez 9 lat Wielkiej Nowenny, był 3 maja. W tym samym czasie gdy delegaci z całej Polski odczytywali "Akt Oddania się Narodu w Macierzyńską Niewolę za wolność Kościoła w świecie współczesnym", także w Pyrzycach ks. proboszcz w czasie Mszy św. o godz. 12 czytając łączył się duchowo z Częstochową. Akt ten wprowadził cały kościół polski w II Tysiąclecie, wyznaczając mu nowe drogi realizacji jego posługi.
Ze względu na szczególne miejsce i gorliwość duszpasterzy w Pyrzycach zostały zorganizowane, jako jedno z kilku miejsc w Administracji Apostolskiej, diecezjalne Uroczystości Milenijne. Cała diecezja przeżywała je w dniach 5-6 XI 1966 r. Parafia przygotowywała się do nich poprzez rekolekcje wygłoszone przez ks. Władysława Pyclika TChr. Miały one charakter parafialny i dekanalny bowiem w ich przeżyciu brali udział wierni z całego Dekanatu. W sobotę 5 XI przed kościołem zebrało się ok. 6 000 wiernych by powitać Ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który na krótko zatrzymał się przy kościele jadąc do Szczecina. JE ks. Kardynała przywitał w Pyrzycach Przełożony Generalny Towarzystwa Chrystusowego ks. Ignacy Posadzy TChr oraz ks. proboszcz Tadeusz Myszczyński TChr. Odpowiadając na przywitanie, ksiądz Prymas wypowiedział ciepłe słowa do zgromadzonych wiernych po czym odjechał do Szczecina. Po odjeździe Prymasa wszyscy obecni księża wprowadzili w uroczystej procesji do kościoła JE ks. bpa Tadeusza Szwagrzyka, biskupa pomocniczego z Częstochowy, który odprawił pontyfikalną Mszę świętą. Później ks. biskup był świadkiem odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych, które w jego obecności wypowiadane nabierały szczególnego charakteru a po nich śpiew "Ciebie Boga wysławiamy" i "Apel", który kończył główną część obchodów milenijnych. W niedzielę wracając ze Szczecina JE ks. bp T. Szwagrzyk oraz ks. bp Stefan Bareła i ks. bp Musiel udali się z prywatną pielgrzymką do "Źródełka Św. Ottona". Duży udział wiernych, mimo licznych przeszkód i imprez konkurencyjnych, był świadectwem wiary pyrzyczan, oraz świadczył o wielkiej pracy duszpasterzy jaką musieli włożyć księża tam pracujący by zmobilizować całą parafię.
Bolesnym wydarzeniem dla całej parafii było aresztowanie ks. proboszcza, które było wynikiem nie zapłacenie grzywny, jaka została mu nałożona za nieprowadzenie ksiąg inwentarzowych. W związku z tymi wydarzeniami JE ks. bp ordynariusz Wilhelm Pluta polecił odmawiać litanię do Serca Pana Jezusa po każdej Mszy św. niedzielnej aż do czasu uwolnienia proboszcza z więzienia.
Proboszcz więzienie w Stargardzie Szczecińskim opuścił na początku września 1967 r. W dalszym ciągu za brak prowadzenia księgi inwentarzowej ks. proboszcz w dniu 28 X 1967 r. otrzymał kolejne pismo z Sądu Powiatowego nakładające grzywnę po raz drugi w wysokości 7000 zł. Za niezapłacenie groziła kara zastępcza "w wysokości 60 dni aresztu". Konsekwencją wierności przepisom wydanym przez Konferencję Episkopatu był nakaz eksmisji z mieszkania parafialnego przy ul. 1 Maja 3B/3. W mieszkaniu tym mieszkali księża wikariusze. Dalsze wymierzanie kar wobec parafii i księży tam pracujących wynikało z niezłożenia sprawozdań z nauczania religii. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Pyrzycach 26 II 1968 r. nałożyło na parafię grzywnę w wysokości 3000 zł za nieudostępnianie list dzieci uczących się religii w katechezie przyparafialnej. Postawienie krzyża misyjnego przed kościołem w roku milenijnym i zabezpieczenie kratami okien w kościele filialnym w Okunicy było kolejnym powodem wymierzenia kary w wysokości 6 miesięcy z zawieszeniem na 2 lata na ks. Tadeusza Myszczyńskiego TChr.
Po 6 latach pełnienia obowiązków kapelańskich w Szpitalu Pyrzyckim 31 X 1968 r. zostaje wydana decyzja Dyrekcji Szpitala odmawiająca chorym posługi religijnej, zapewnianej przez Instrukcję Ministra Zdrowia z dnia 1 XI11956 r. i z dnia 7 X11962 r. Mimo próśb chorych została im odmówiona możliwość posługi kapłańskiej.
Dalszym ciągiem tych wydarzeń było pismo, które otrzymał 8 stycznia 1969 r. ks. Tadeusz Myszczyński TChr. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, Wydział do Spraw Wyznań w Szczecinie oskarżył ks. proboszcza, za "szkodliwą działalność dla państwa". Fałszywe argumenty i wyrywkowo lub błędnie interpretowane fakty miały stać się okazją do pozbycia się niewygodnego kapłana z pracy parafialnej w Pyrzycach, lub przynajmniej zmiany jego postawy. Takie samo pismo zostało wysłane przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej do Kurii Biskupiej w Gorzowie Wielkopolskim, Przełożonego Generalnego Towarzystwa Chrystusowego w Puszczykowie, Urzędu do Spraw Wyznań w Warszawie i Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Pyrzycach.
Po 11 latach trudnej i nie bez przeszkód odbudowy kościoła 15 VI 1969 r. ordynariusz gorzowski JE ks. bp Wilhelm Pluta dokonał poświęcenia całego kościoła. W uroczystości wzięli udział parafianie jak i przedstawiciele wszystkich parafii z całego dekanatu pyrzyckiego. Ostatnią płytę posadzkową wmurowano 20 XI11970 r. przy wejściu do Kościoła. W specjalnej okładce umieszczono listę fundatorów posadzki. Tego doniosłego aktu dokonał budowniczy kościoła pan Franciszek Gniewkowski.
Mimo najróżniejszych przeszkód wspólnota parafialna żyła jednak prężnie. Odbywały się rejonowe kursy "Poradnictwa Rodzinnego" przygotowujące świeckich do pracy w Poradniach Rodzinnych przy parafiach. Na zakończenie jednego z nich przybył JE ks. bp. Ignacy Jeż by rozdać dyplomiki. Ks. proboszcz w prelekcjach do tej grupy koncentrował się na treściach jakie zawierała encyklika "Humane vitae". Dobrze rozwijała się pod kierownictwem ks. proboszcza "Akcja dobroczynna", która była małym lekarstwem na biedy parafian. W "Tygodniach Trzeźwości" w szczególny sposób modlono się pod przewodnictwem duszpasterzy w intencji trzeźwości parafian i narodu. Wprowadzano z zaleceniami Soboru język ojczysty do liturgii, by wierni mogli czynnie uczestniczyć w tajemnicach wiary, odbywały się modlitwy o jedność Kościoła.
Od początku 1971 r. pojawiła się szansa budowy nowej plebanii, bowiem z zajmowaniem mieszkań poprzednio używanych wystąpiły duże trudności. Budowy podjął się ks. proboszcz wraz z całą parafią. Uroczyście poświęcony kamień węgielny wraz z listą fundatorów 12 IV 1971 r. umieścił w fundamencie JE ks. bp Ignacy Jeż. W następnym roku 11 VI dokonał poświęcenia plebanii ordynariusz gorzowski JE ks. bp Wilhelm Pluta w obecności przełożonego generalnego Towarzystwa Chrystusowego ks. Wojciecha Kani TChr i niemal całej parafii.
Zaistniały warunki, aby z parafii pyrzyckiej od dnia 10 III 1973 r. zostały wyłączone ośrodki duszpasterskie w Bielicach, Nowym Chrapowie, Starym Chrapowie i Liniach, tworząc nową parafię w Bielicach. Wcześniej w ramach parafii pyrzyckiej była tam samodzielna placówka duszpasterska.
W kwietniu zostały również podjęte prace nad odbudową wieży kościelnej. Wszelkich prac związanych z odbudową podjął się pan Franciszek Gniewkowski z panem Mieczysławem Gałkiem. Wieża zniszczona w czasie wojny, dzięki wytrwałej pracy odzyskała ubytki, których było bardzo wiele. Na odbudowę ks. proboszcz zyskuje fundusze od swoich parafian zapisując wszystkich ofiarodawców w "Księdze Budowy Wieży".
Kolejną bardzo ważną uroczystością parafialną przypadającą na 9 VI 1974 r. był jubileusz 850-lecia chrztu pyrzyczan przez Św. Ottona. Cała pyrzycka parafia przygotowywała się przez specjalne triduum prowadzone przez ks. Stanisława Stefanka TChr. W trzecim dniu JE ks. bp Jan Gałecki udzielił sakramentu Bierzmowania młodzieży klas VIII. Całą dekorację wykonał brat Piotr Szaf ranek TChr. Świątynia według zamysłu duszpasterzy, wraz z dekoracją wyglądała imponująco. Było to miejsce jubileuszowe obok katedry w Szczecinie, konkatedry w Kamieniu Pomorskim i kościoła mariackiego w Stargardzie Szczecińskim. Uczestnictwo w Mszy św. o godz. 11:30 umożliwiało zyskanie odpustu jubileuszowego. Na same uroczystości do Pyrzyc przyjechał JE ks. bp Jan Gałecki oraz przełożony generalny Towarzystwa Chrystusowego ks. Wojciech Kania TChr, ks. rektor seminarium B. Nadolski TChr, ks. F. Gałdyś TChr, ks. E. Kufel TChr i ks. S. Stefanek TChr. W czasie kazania ks. biskup poruszał przede wszystkim sprawę konsekwencji przyjęcia chrztu i zadań jakie niesie w konkretnym życiu. Po Mszy św. odbyła się mimo deszczu procesja eucharystyczna wokół kościoła. Na ta okazję został ułożony i wykonany specjalny repertuar słowno-muzyczny. Bezinteresownie w lipcu 1974 r., ze względu na docenianie "Krucjaty Miłości" prowadzonej przez ks. proboszcza, pani Wanda Pozdowa-Burzyńska z Poznania namalowała techniką sqraffito na ścianie w przesionku kościoła dzieło ukazujące chrzest pyrzyczan. Osłabiony przez ciągłe Kolegia i areszty ks. Tadeusz Myszczyński TChr na własną prośbę ze względu na stan zdrowia został zwolniony z funkcji proboszcza 30 VII 1974 r.
Ks. Stanisław Misiurek TChr został mianowany proboszczem pyrzyckim 31 VII 1974 r. Wcześniej pełnił urząd Dziekana w Płotach. Uroczystego wprowadzenia w urząd proboszcza dokonał przełożony generalny ks. Wojciech Kania TChr. Ks. Stanisław Misiurek TChr podjął się trudu dalszej regotyzacji świątyni. W miesiącach jesiennych przy udziale i wsparciu parafian oraz dzięki fachowej znajomości świątyni pana Franciszka Gniewkowskiego kierował pracami oczyszczania z wapna filarów i łuków. Zaczęły pojawiać się trudności. Władze państwowe 25 IV 1975 r. odcięły część placu przy kościele łącznie z barakiem, salką w której dzieci i młodzież pobierała lekcje religii. Cała parafia jak i proboszcz wysyłali pisma protestacyjne, a z podpisaną petycją przez wiernych udali się do Szczecina by tam szukać poparcia nawet u posła na Sejm PRL. Rozmowy proboszcza z Dyrektorem Wydziału Wyznań nie przynoszą rozwiązania sporu. Konsekwencją postawy proboszcza było zablokowanie dotacji na budowę wieży przydzieloną przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Smutnym dniem dla całej parafii a szczególnie dla proboszcza, który został pozbawiony najlepszego pracownika był dzień śmierci p. Franciszka Gniewkowskiego — budowniczego kościoła pyrzyckiego. Od samego początku prac przez 17 lat dzięki świetnej znajomości zasad budownictwa dźwigał kościół z ruin. Był wykonawcą wszystkich sklepień, filarów, części wieży, łuków, posadzki.
Rozpoczęta przez poprzedniego proboszcza "Krucjata Miłości" i "Akcja Dobroczynna" realizowana była w duszpasterstwie obecnego proboszcza. 1 VI 1975 r. na wszystkich Mszach św. kazanie głosił O. Białek — jezuita, świadczący z wózka inwalidzkiego o potrzebach misji i ludzi biednych. Efektem tego była ciężarówka odzieży, mleka w proszku, lekarstw z przeznaczeniem dla najbiedniejszych. Ofiarność i poruszenie wiernych świadczyło o dobrym kształtowaniu zasad wiary w chrześcijaninie, parafianinie nasze wspólnoty.
Prace przy budowie wieży przejęli "górale" z Limanowej. Po wielkim trudzie związanym z poszukiwaniem, ks. proboszczowi udało się znaleźć robotników, którzy mimo przerwy żniwnej, szybko i sprawnie pięli wieżę w górę. 30 lipca zostały całkowicie zakończone mury, a 22 X11975 r. zakończono jej budowę i dachu na niej. Wszyscy wspominali dzień rozpoczęcia prac budowlanych przed 17 laty za ks. Alojzego Dudka TChr, wspominali dzieło jakie dokonał ks. Stefan Kaczmarek TChr i ks. Tadeusz Myszczyński TChr. Prace były wykonywane również w innych ośrodkach duszpasterskich należących do parafii pyrzyckiej. W kościołach filialnych pracowali i wiernym przede wszystkim pasterzowali księża wikariusze. W kościele filialnym w Okunicy, dzięki staraniu księży tam dojeżdżających, wykonano betonowy chodnik, ogrodzenie, powiększono zakrystię tak, by można było w niej uczyć religii. W Obrominie został wykonany betonowy chodnik, oczyszczono plac przykościelny, naprawiono mur ogrodzeniowy i bramę. W Stróżewie zakupiono cześć domu i zaadoptowano na kaplicę, zakupiono również dla tamtej placówki sprzęt liturgiczny.
Trwając jeszcze w atmosferze świąt Bożego Narodzenia duszpasterze zorganizowali 1 lutego 1976 r. opłatek dla "Akcji Charytatywnej", grupy najbardziej aktywnej w parafii. Miły i wspólnotowy wieczór miał być, w zamyśle ks. proboszcza, impulsem jeszcze bardziej cementującym grupę. Dla lepszego przeżywania świąt Wielkiej Nocy został zorganizowany wieczór filmowy przedstawiający film o "Męce Pańskiej". Wyświetlany film wydał nadspodziewane owoce. Można to było zauważyć w czasie obchodów Triduum Paschalnego i całych świąt.
Stan życia religijnego parafii obserwował JE ks. bp. Jerzy Stroba w czasie wizytacji kanonicznej odbytej w dniach 15-17 V 1976 r. Na te szczególnie uroczyste chwile w Pyrzycach przybył, na zaproszenie ks. proboszcza, również przełożony generalny ks. Wojciech Kania TChr. JE ks. bp J. Stroba był zadowolony z odbudowy i całej pracy duszpasterskiej prowadzonej w parafii przez księży chrystusowców. Widząc cały ogrom pracy duszpasterzy i wiernych jaki ponosili dla wspólnego dobra wyrażał szczere uznanie wobec wszystkich zebranych na tej specjalnej uroczystości parafialnej jakim była wizytacja kanoniczna.
Nowe ławki w kościele zastąpiły krzesła. W grudniu 1977 r. p. Szymkowiak z Poznania wykonał 53 nowych ławek, które są bardzo wygodne. Na zaproszenie ks. proboszcza pasterkę 25 XII 1977 r. celebrował JE ks. bp Jan Gałecki, w czasie której rozdano prawie 5000 Komunii św. Było to wyrazem życia religijnego jaki prowadzili parafianie, a o który ciągle zabiegali duszpasterze. Taka liczba choć jest duża to jednak trzeba wspomnieć, że jest to jedynie część parafian, którzy starali się żyć wiarą. Było i wówczas wielu wrogów wiary i kościoła.
Przez 4 lata ks. Stanisław Misiurek starał się pogłębiać w życiu parafialnym to co zaczęte było o wiele wcześniej za poprzedników. Decyzją władz zgromadzenia przechodzi od 25 VIII 1978 r. do pracy w parafii pw. Serca Jezusowego w Szczecinie.
Ks. Józef Kamiński TChr zostaje mianowany w dniu 25 VII11978 r. nowym proboszczem. Przychodzi z parafii pw. św. Katrzyny z Goleniowa, gdzie również pełnił urząd proboszcza. Wielkie wydarzenie jakim było Konklawe i wybór 16 X 1978 r. nowego Papieża obiegło cały świat. Również w Pyrzycach na tę wiadomość zabrzmiały radośnie dzwony kościoła a duszpasterze wraz z wiernymi dziękowali Bogu za tę szczególną łaskę.
Dzięki staraniom nowego proboszcza parafia zawarła umowę z inż. Stanisławem Krugiem o wykonanie z płyt marmurowych, nowego prezbiterium nadające nową formę i wygląd. Projekt całego prezbiterium wykonał prof. Jerzy Bandur. Posadzkę w prezbiterium od początku lipca 1981 r. zaczął układać p. Stanisław Krug z Krakowa. Nowy ołtarz z czarnego dębnika i podstawa z tranwertynu. Dla wprowadzenia bardziej gustownego i miłego wyglądu zakupiono nowe duże tabernakulum wraz z ozdobną kratą z mosiądzu i miedzi według projektu inż. Antoniego Oremusa z Krakowa. Oprócz tego wymieniono główne drzwi w kościele, zmodernizowano dzwonienie.
Konsekracji ołtarza wraz z tabernakulum dokonał JE ks. bp Jan Gałecki w czasie wizytacji kanonicznej całej parafii 14 VI 1981 r. Wizytacja ta była przede wszystkim ukazaniem JE ks. biskupowi osiągnięć parafii i duszpasterzy. Można było pochwalić się prężnie działającą wspólnotą, choć nie brakowało i braków czy zaniedbań zwłaszcza ze strony obojętnych religijnie i wrogów wiary. Dalszą część prezbiterium tj. ambonkę, chrzcielnicę i drzwi wejściowe poświęcił ks. kan. Jan Jasiński, wujek ks. proboszcza z Archidiecezji Krakowskiej w czasie uroczystości odpustowej 15 VIII 1981 r. Dzięki staraniu proboszcza wymieniono aparaturę nagłaśniająca w kościele, tak by wszyscy mogli dobrze słyszeć. Zamontowano 42 punkty, podwójny wzmacniacz i 5 głośników dynamicznych wzmacniających jakość głosu.
Z okazji 600 lecia obecności Matki Bożej w Jasnogórskim obrazie i Jej odwiedzin w całej Polsce, Pyrzyce jako kolebka chrześcijaństwa na Pomorzu Zach. zostały wyróżnione iż właśnie tu w drodze do Szczecina był pierwszy przystanek przy Ottonowej "Studzience" 22 IV 1982 r. Na te szczególnie uroczyste chwile duszpasterze zaprosili księży biskupów, kapitułę katedralną oraz księży gości. Te szczególne odwiedziny poprzedzone były imponująca pielgrzymką diecezjan do Częstochowy, w której również dzięki aktywności duszpasterzy wzięła duża grupa parafian pyrzyckich.
Również dzięki staraniu ks. proboszcza założono nowe witraże w całym kościele. Witraż do głównego okna zaprojektowała P. Joanna Spychalska już w grudniu 1979 r. Całość wykonał Zygmunt Kośmicki z Poznania. Wstawienia dokonano w miesiącu Maryjnym Roku Jubileuszowego (1982). Witraż przedstawia różne sceny z życia Maryi obrazujące Jej udział w życiu Jezusa. Drugi, który został ufundowany przez Towarzystwo Chrystusowe i Polaków z zagranicy poświęcony jest uczczeniu 50-lecia istnienia Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Według zamysłu projektodawcy przedstawia on herb Pyrzyc, herb prymasowski kard. Augusta Hlonda i orła z koroną jako znak naszej państwowości oraz Polaków na emigracji z jej duchowymi opiekunami: ks. kard. Augustem Hlondem, kard. Stefanem Wyszyńskim i ks. Ignacym Posadzym TChr. Całość zaprojektował i wykonał pani Pawlirz-Bardońska z Poznania dopiero pod koniec 1986 r. Wszystkie okna witrażowe wykonała ze szkła katedralnego pani Pawlirz-Bardońska.
W tej wspólnocie parafialnej proboszcz parafii ks. Józef Kamiński TChr mógł przeżywać swój srebrny jubileusz kapłaństwa. W towarzystwie najwyższych władz zgromadzenia, księży, współbraci i zaproszonych gości w uroczystość odpustową 14 VI 1982 r. gdy ofiarę Mszy św. sprawowało 36 kapłanów odprawiany był ten szczególny jubileusz.
Całość zmagań duszpasterskich i ogromu prac jaki wkładali duszpasterze w to by wspólnota parafialna żyła wiarą mógł obserwować JE ks. abp. Emmanuelle Clarizio Wice Przewodniczący Papieskiej Komisji d/s Emigracji i Turystyki w towarzystwie przełożonego generalnego ks. Czesława Kamińskiego TChr. Na te odwiedziny trzeba było przygotować się również zewnętrznie by na długo w pamięci pozostało dobre wrażenie i praca dokonana przez chrystusowców w tej parafii. Arcybiskup będąc w kościele kilkakrotnie powtarzał "chiessa quasi cathedrale" - kościół prawie jak katedra stąd pyrzyczanie z uzasadnieniem mówią "katedra".
Dzięki staraniom duszpasterzy i wyznaczeniu przez Biskupa Ordynariusz Pyrzyc na Kościół Stacyjny w Roku Jubileuszowym. Wydarzenie to było okazją do przypominania parafianom o wielkości i świadomości życia wiarą. Trud duszpasterski jaki tym wydarzeniom towarzyszył poprzez zwiększone uczestnictwo w sakramencie pokuty i pojednania oraz większa i gorliwsza modlitwa parafian była znakiem i wyznacznikiem angażowania się parafian w życie wiarą. Jako stałe wotum Kościoła Stacyjnego została Msza św. piątkowa o godz. 9:00. Miejsce to i kościół był okazją od różnych spotkań wiernych i duchownych z biskupem ordynariuszem. Odbywały się w tym szczególnym miejscu konferencje i rejonowe dni skupienia dla duchownych.
Zewnętrzne trudności i kryzys pozwalały na organizowanie pomocy biednym i potrzebującym parafianom. Dzięki pomocy zagranicznej rozwijała się "Akcja dobroczynna". Trud rozdzielania darów zagranicznych ale i otwartość na potrzeby biednych są wyraźnym znakiem zaangażowania proboszcza i współpracowników w wypełnianie posługi kapłańskiej. Rozwijało się duszpasterstwo parafialne w coraz bardziej nowych formach. Oprócz tradycyjnych grup, które umacniał ks. T. Myszczyński TChr, dzięki pracy duszpasterzy coraz bardziej włączali się świeccy w misyjne posłannictwo Kościoła. Żywo i bardzo ciepło był przyjęty i realizowany przez parafian program związany z rocznicą Chrztu przez św. Ottona. Różne nowe formy jak: oaza, duszpasterstwo ministrantów, "Akcja dobroczynna", schole, chór, katechizacja dzieci i młodzieży, opieka chorych w mieszkaniach i szpitalu sprzyjały pogłębianiu związkom wiary i człowieka, parafianina. Wprowadzone dni modlitw za Polonię Zagraniczną i o beatyfikację kard. Augusta Hlonda, według zamiarów duszpasterzy, miała pogłębiać świadomość naszych związków z emigrantami. Organizowane dni modlitw za Ojczyznę pogłębiały związki z Ojczyzną niejako nieustannie wzywając do szczególnej modlitwy o jej rozwój i pomyślność, wolność i suwerenność. Grupy młodzieży pod kierownictwem wikariuszy udawały się na różnego rodzaju pielgrzymki i dni skupienia kończące się wspólnotowym ogniskiem. Zmobilizowana młodzież przygotowywała pod kierunkiem ks. Sławomira Trypucia TChr przedstawienia misteriów w Wielkim Tygodniu.
18 VIII1985 r. zmarł w Pyrzycach duszpasterz szpitala ks. Władysław Sławek TChr. Przeżył 52 lata w tym 23 w kapłaństwie. Został wyświęcony 6 VI 1962 r. Pracował w parafiach: Stepnice, Marianowo, Stargard Szczecińskim, Gryfice, Płoty i Pyrzyce. Mimo, iż był naznaczony krzyżem cierpienia, w parafii pw. św. Ottona służył w konfesjonale i szpitalu. Msze św. pogrzebową w jego intencji odprawiał JE ks. bp S. Stefanek wraz z 76 kapłanami.
Wkład pracy duszpasterskiej i jej rozwój miał możliwość obserwować JE ks. bp ordynariusz Kazimierz Majdański w czasie wizytacji kanonicznej w maju 1986 r. przy obecności ks. Edwarda Szymanka TChr. Oprócz zimnego i przykrego przyjęcia JE ks. bpa S. Stefanka w szpitalu, był zadowolony z działalności chrystusowców w Pyrzycach. Braki jakie zauważono wynikały z oziębłości części parafian.
Dzięki staraniom ks. proboszcza w 1986 r. odnowiono i pomalowano cały kościół by swoim dostojeństwem i blaskiem mógł budzić większy zachwyt i by człowiek mógł znaleźć lepsze warunki do kontaktu z Bogiem. Wymieniono ponad 30 tys. dachówek na dachu kościoła.
28 XII 1986 r. zostaje wyłączona i utworzona nowa parafia NMP Niepokalanej w Obrominie obejmująca część parafii poza murami oraz Obojno i Obromino. Po 9 latach pracy w Pyrzycach odchodzi 14 VIII 1987 r. proboszcz ks. Józef Kamiński TChr. Decyzją władz zgromadzenia zostaje przeniesiony do parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie. Tak oto charakteryzuje ten kres "Kronika Parafialna": 9 lat to szmat przebytej drogi — to czas przeżytych wielu wspaniałych uroczystości: Nawiedzenia Obrazu Pani Jasnogórskiej przy "Studzience" z biskupami, licznym duchowieństwem i wiernymi. Sporo pracowało wspaniałych współpracowników: ks. Tomasz Koszyk ks. Stanisław Szypuła, ks. Stanisław Walas, ks. Sławek Trypuć i inni. Ile tu pozostało serca, dobrej pracy duszpasterskiej, katechetycznej, charytatywnej i tej cichej posługi służebnej. Ile Bożej Łaski i Jego Przeogromnego Miłosierdzia spływało — to tylko Najwyższemu Bogu wiadome. Niech za wszystko będzie uwielbiony.
Ks. Franciszek Gałdyś TChr jest kolejnym proboszczem pyrzyckim. Tutaj przy boku ks. Tadeusza Myszczyńskiego TChr pełnił jako neoprezbiter funkcję wikariusza parafii. Przed ponownym przyjściem do Pyrzyc był Ojcem Duchownym w Seminarium Duchownym w Poznaniu a później proboszczem w parafii pw. Św. Józefa w Stargardzie Szczecińskim. Proboszczem w parafii pw. Św. Ottona został mianowany 15 VIII 1987 r.
Ważnym wydarzeniem i wpływającym na umocnienie wiary we wspólnocie parafialnej była bardzo krótka "wizyta" figury Matki Bożej Fatimskiej (24 VII 1988 r. ) odwiedzającej niektóre kościoły diecezji. Dzięki trosce duszpasterzy takie szczególne odwiedziny były możliwe i w Pyrzycach, choć tylko przez 15 minut. Pamiątką tych odwiedzin jest figurka M. B. Fatimskiej w kościele, która była poświęcona przez JE ks. bpa Stanisława Stefanka TChr 29 I 1989 r. Fakt ten wpłynął na ożywienie modlitwy różańcowej odmawianej w kościele i prywatnie w domach.
Z okazji 850 rocznicy śmierci Apostoła i Misjonarza Pomorzan Św. Ottona ks. proboszcz wraz z pomocnikami zorganizował szczególne odwiedziny przy "Studzience" 1 VII 1989 r. Uroczystości te uświetnili biskupi szczecińscy i goście z Bambergu wraz z biskupami i klerykami tamtejszego seminarium duchownego. Wydarzenie to miało wpływ na utrwalenie świadomości duchowego spadku jaki pozostawili pyrzyczanom poprzednicy, z św. Ottonem na czele.
Dopiero 11 listopada 1989 r. można było otrzymać salę w szpitalu z przeznaczeniem jej na kaplicę, w której chorzy mogliby uczestniczyć we Mszy św. i prywatnie modlić się do Boga upraszając pomoc w trudnej dla siebie chwili.
W dalszym ciągu rozwijano i promowano w parafii "Rejonowe Kursy Poradnictwa Rodzinnego". Na ich zakończenie przybywał biskup aby wręczyć "Dyplomiki" i skierować do konkretnej "Poradni Życia Rodzinnego" istniejącej przy parafii. Świeccy prowadząc kursy wypełniają bardzo ważną rolę, głosząc nauki i konferencje dla rodziców przed chrztem dziecka czy prowadząc konferencje przed przystąpieniem do sakramentu małżeństwa wielu młodym ludziom. Ogółem kursy ukończyło ok. 30 osób.
W czasie świąt Bożego Narodzenia 1989 r. przedstawiona została przez proboszcza parafianom sprawa pokrycia całego kościoła blachą miedzianą. Niezwykle potrzeba była taka inwestycja i choć pociągnęła za sobą wielkie ciężary finansowe dla całej parafii to jednak dzięki zrozumieniu wszystkich parafian i zakładów pracy z Pyrzyc udało się jeszcze przed podwyżką zakupić blachę na cały Kościół. Proboszcz, przedstawiając potrzebę pokrycia dachu wszystkim wiernym, uzasadniał jej konieczność. Nie trzeba było długo czekać na odzew parafian. Nowe deski i blachę zaczęli zakładać 17 VI 1990 r. p. Zbigniew Kus z trzema pomocnikami — dekarzami. Prace trwały do późnej jesieni. Całość inwestycji była niezwykle potrzebna, by nie robić napraw po każdorazowej wichurze. Można powiedzieć, że tą inwestycją zakończone zostały prace przy doprowadzaniu kościoła do schludnego i trwałego wyglądu. W całym tym zamierzeniu rysuje się całkowite zawierzenie Bogu, by przy tak niskim zasobie funduszy parafialnych zacząć realizować tak niezwykle potrzebną inwestycję. Można w tym upatrywać zaufanie do Bożej Opatrzności jakie towarzyszyło początkom naszego zgromadzenia, a które w pokorze wiary realizował ks. proboszcz.
Dzięki zaangażowaniu 30 rodzin z Rzepnowa i duszpasterzy pyrzyckich łącznie z ks. T. Koszykiem TChr, który wcześniej odbudowywał ruiny kościoła, został odbudowany z ruin i poświęcony przez JE ks. bpa Stanisława Stefanka kościół w Rzepnowie 25 XI 1990 r.
Wielką możliwością wzmocnienia wiary i przeżywania Boga były uroczystości nawiedzeniem obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w dniach 15-16 VI 1991 r. Odbywały się one pod hasłem: "Jasnogórska Matko Kościoła ocal miłość i życie". Całością przygotowania duchowego kierował ks. proboszcz a rekolekcje przygotowujące prowadzili księża Zbigniew Kutnik TChr i Zbigniew Rakiej TChr.
Dzięki zrozumieniu wartości kultury duszpasterzy w naszym kościele za zgodą ks. proboszcza zaczęły występować różne grupy artystyczne. Kościół stał się miejscem gdzie mogły występować zespoły folklorystyczne z całej Europy zjeżdżające na "Pyrzyckie Spotkania z Folklorem". Miały w nim możliwość zaprezentowania tradycyjnych pieśni religijnych z swoich stron a równocześnie stanowiło to prawie jedyną imprezę artystyczną w naszym mieście. Zespoły ukazywały piękno religijnej tradycji swoich narodów.
By ratować zagrożonych alkoholizmem dzięki inicjatywie ks. proboszcza powstał w Pyrzycach "Klub Abstynenta", który został otwarty z udziałem wojewody szczecińskiego, najwyższych władz miasta 1 II 1993 r. Powstanie tego "Klubu" jest nadzieją dla duszpasterzy na złagodzenie problemu alkoholizmu w naszym rejonie i otoczenie szczególną opieką tych, którzy z tej choroby chcą się podnieść.
Równie dobrze rozwija się duszpasterstwo chorych. Została rozszerzona comiesięczna Komunia św. i spowiedź dla wszystkich którzy tego potrzebują a już ze względu na stan zdrowia nie są w stanie regularnie uczęszczać na Mszę św. do kościoła. Każdego miesiąca odwiedzanych jest ok. 60 starszych ludzi, dla których spotkanie z kapłanem jest czasem niezwykle potrzebne by móc utrzymać swój rozwój duchowy. Chwila rozmowy dla człowieka starszego czasami zastępuje najładniejsze kazanie niedzielne. Kontynuowane były dni modlitw o beatyfikację Sługi Bożego Augusta Hlonda. Postać tego człowieka, kandydata na ołtarze, może być dla wielu ludzi drogowskazem na ich drodze życia, jak należy postępować w życiu by nie zagubić się w codzienności.
Po wielu staraniach i zabiegach ks. proboszcza i pana Zbigniewa Gutowskiego oraz parafii pw. Św. Ottona oraz dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego w Pyrzycach zorganizowano i otwarto Katolickie Wieczorowe Liceum Ogólnokształcące. W inicjatywie tej zawarta jest odpowiedź na potrzeby katolickiego szkolnictwa w tym rejonie. Młodzież po ukończeniu szkoły zawodowej może uzyskiwać świadectwo dojrzałości. Charakter tej szkoły narzuca większą ilość katechezy i etyki, by lepiej można było kształcić świadomość wiary młodego człowieka. W sierpniu 1994 r. szkoła otrzymała prawa państwowe.
Na polecenie JE ks. abp Mariana Przykuckiego, zorganizowano łącznie z duszpasterzami parafii Matki Bożej Bolesnej, uroczystości związane z ponownym poświęceniem "Studzienki" (15 IX 1994). Przywrócony kościołowi teren wraz z "Studzienką", poprzez poświęcenie dokonane przez arcybiskupa metropolitę wraz z biskupami pomocniczymi było wyrazem troski o zachowanie miejsc świętych dla wiary a równocześnie było okazją spojrzenia na przyrzeczenia chrzcielne i ich realizację w życiu codziennym.

Drukuj cofnij odsłon: 207 aktualizowano: 2011-11-30 23:03 Do góry

projektowanie stron www szczecin, design, strony dla parafii

Parafia pw. Św OTTONA w Pyrzycach

ul. Dąbrowskiego 13, 74-200 Pyrzyce 2012 © Wszelkie Prawa Zastrzeżone